Aby wyszukać kota adoptowanego do 2018 r. przejdź na stronę archiwalną

Allegro Charytatywne

nasze aukcje allegro1

  Zapraszamy na nasze aukcje:

  Allegro Charytatywne

mruczek 2020 11MRUCZEK ur.2013 r.
Najmłodszy kocurek z trójki kotów opuszczonych przez Panią Irenę , którą ze względu na stan zdrowia rodzina umieściła w domu opieki.

Kotek został zauważony siedem lat temu kiedy siedział zimą zmarznięty w okienku piwnicznym ale do środka bał się wejść. Miał wówczas około pięć miesięcy. Był przerażony ale bez problemu pozwolił zabrać się do domu. Miał trafić do Fundacji ale po kilku dniach pobytu u Pani Ireny nie chciała już go oddać. Został wykastrowany , odrobaczony i zaczipowany już w Fundacji. Trudno zniósł zmianę miejsca zamieszkania. Mimo że był ze swoimi towarzyszami nie jadł przez pięć dni na szczęście pił troszkę wody. Musiał przebywać w klatce wystawowej ponieważ wypuszczony tkwił w jednym miejscu bez ruchu,nawet nie korzystał z kuwety.

Mijały dni i kotek okazał się super pieszczochem uwielbiającym siedzieć na kolanach. Uwielbia być głaskany ,ugniata wtedy łapkami i muczy mrużąc oczy z zadowolenia. Zabawek jeszcze trochę się lęka ale pani Irena jako starsza osoba nie wiele bawiła się z kotami. Natomiast z całą pewnością były głaskane i spały z nią w łóżku. Okna siatką były zabezpieczone.

Jeśli ktoś zaadoptuje Mruczka będzie miał cudownego przyjaciela na wiele,wiele lat. Mruczek jest wrażliwym kotkiem i być może z tego powodu większość kotów i jeden pies przegania go bez widocznego powodu. Nie jest to pełnia szczęścia dla kota. Załatwia sie do kuwety. Czesanie lubi ale tylko wtedy kiedy ma na to ochotę. Bardzo lubi tak jak i jego współtowarzysze zielone żyto, owies, pszenicę.
w sprawie adopcji 693349978

 


Szukam kogoś

Żyję wciąż bez adresu,
W nieustannej potrzebie
By do dni moich kresu,
Ktoś przyjął mnie do siebie.

Lecz jestem niebogaty
I od dnia urodzenia
Noszę futerko w łaty,
Nikt nie dał mi imienia,

Stale mam pusty brzuszek
I brak nad głową dachu.
Jak długo jeszcze muszę
Żyć w tak ciągłym  strachu?

Oddam się w dobre ręce
Szukam na stałe domu
I pragnę najgoręcej
By ktoś mi wreszcie pomógł.

Chcę być z ludzką istotą
Związany bardzo blisko.
Kto powie mi z pieszczotą:
”Moje dobre kocisko.....” ?

Autor Iwona Wideryńska 30 marca 2011

Kocie pary

sklep1

mydelkaA4m


 

 

Fundacja Opieki nad Zwierzętami Canis

Fundacja Opieki nad Zwierzętami CANIS

działa na terenie Warszawy na rzecz bezdomnych zwierząt, głównie kotów, została założona 15 lipca 1992 r. przez Danutę Skarbek. Powstała z potrzeby niesienia pomocy niechcianym,
zagubionym, wyrzucanym zwierzętom; w odpowiedzi na stale pogarszające się warunki ich bytowania w mieście. Więcej >>>


Tel.: 22 833-81-30, 693-34-99-78
Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

darowizny dla Fundacji Canis prosimy kierować na rachunek bankowy:

96 1020 1026 0000 1602 0102 2938


Grafiki rysunkowe są autorstwa Macieja Jezierskiego
Zdjęcia zwierząt wykonali: Danuta Skarbek, Ewa Gontarek, Małgorzata Jaskłowska, Mariusz Pietroń
Webdesign, grafika i administracja serwisu: Małgorzata Jaskłowska

 

sklepbaner

Gościmy na stronie

Odwiedza nas 254 gości oraz 0 użytkowników.

Na blogu Fundacji Canis znajdziesz aktualności i wiele porad.
Zachęcamy osoby, które adoptowały od nas psy i koty do dzielenia się wiadomościami o swoich pupilach na naszym blogu.

Canis Fundacja<