
Julka
odeszła w lutym 2014
Julka i Dyzio to para zaprzyjaźnionych ze sobą piesków. Byłoby wspaniale gdyby mogły znaleźć dom razem. Są bardzo zżyte ze sobą.
Nie wiemy czy psy pochodzą z tego samego domu. Oba zostały porzucone przy trasie Gdańskiej. Dyzio został potrącony przez samochód. Julka siedziała przy nim na środku jezdni.
Pieski były wystraszone i początkowo trudno było je odłowić, szczególnie Julkę. W końcu udało się i Dyzio został zabrany do lecznicy. Miał rozbitą głowę, był zszywany.
Oba pieski są spokojne, łagodne, przemiłe wobec człowieka. Są przyjazne wobec innych psów i kotów.